Forum "Biblioteki w Szkole"
Zamów prenumeratę na 2018 r. u wydawcy do końca grudnia
 
Dzisiaj jest wtorek 17 lip 2018, 01:44

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: LALA
Post: czwartek 25 wrz 2008, 10:19 
Jestem pod wrażeniem tej książki. Czytałam ją dwa lata temu kiedy musiałam zaopiekować się mamą, która doznała udaru mózgu. Książka pomogła mi pogodzić się z chorobą, starością bliskiej osoby. Nabrałam dystansu, odzyskałam spokój, pogodziłam się z zaistniałą sytuacją. Mogłam lepiej zaopiekować się mamą bo miałam teraz świadomość, że takie są koleje losu i nie ja jedna tego doświadczam. Młody człowiek, który to napisał już posiada tę życiową mądrość.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: czwartek 25 wrz 2008, 21:50 
Offline

Rejestracja: czwartek 19 lip 2007, 08:24
Posty: 114
Kinia
Dziękuję, że mówisz o tej warstwie powieści, którą ja z pełną premedytacją ominęłam. W sierpniu straciłam męża. Idea "Żony podróżnika w czasie" dana mi przez tę książkę jest kojąca.
Mówią, że otwarta Biblia i w ciemno wskazany werset daje wskazówkę jak postąpić w danej sytuacji. W moim życiu bardzo często otrzymuję takie przesłanie z aktualnie czytanej książki. Śmierć męża ujęta została w klamry dwóch lektur : "Wygrać siebie" (nie pamiętam w tej chwili nazwiska autorki) i właśnie "Żony...."
Przepraszam, jeśli to zabrzmiało zbyt osobiście.Pusty dom sklania do zwierzeń.

_________________
halszka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: piątek 26 wrz 2008, 23:15 
Offline

Rejestracja: piątek 18 kwie 2008, 08:11
Posty: 78
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Ja polecam:

"Cień wiatru" Ruiz Zafón Carlosa. Objętościowo książka może odstraszyć (z tym odstraszaniem mam na myśli raczej z młodzież niż nauczycieli-bibliotekarzy ;)), ale warta jest przeczytania. Tajemnicza fabuła wciąga od pierwszych stron i naprawdę trudno się od niej oderwać :) A z czym się wiąże treść ? Z tajemniczą "biblioteką" :mrgreen:

Książki Doroty Terakowskiej (choć już tu została wspomniana chyba): "Tam, gdzie spadają anioły", "Córka czarownic", "Lustro pana Grymsa", "Samotność bogów", "Ono", "Poczwarka". Bardzo podoba mi się prosty język autorki i miejsce na własne refleksje, przemyślenia. Dwie ostatnie pozycje są inne, trudniejsze, bo poruszają trudny temat niepełnosprawności.

Książki Josteina Gaardera: "Dziewczyna z pomarańczami", "Tajemnica Świąt Bożego Narodzenia", "Vita brevis", "Przepowiednia Dżokera", "Świat Zofii", "W zwierciadle, niejasno". Ostatnia pozycja może być wykorzystana w zajęciach biblioterapeutycznych. Chyba każda z książek Gaardera zawiera fragmenty, które można wykorzystać w ścieżce filozoficznej lub zajęciach dodatkowych. Teraz poluję na książkę "Magiczna biblioteka Bibbi Bokken", ale nie jest łatwa do znalezienia. Opis jej treści mówi, że to "wielka lekcja biblioteczna", więc mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję ją przeczytać :)

Pozdrawiam :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Dewey
Post: czwartek 02 paź 2008, 13:01 
Dewey. Wielki kot w małym mieście. Vicki Myron, Bret Witter - jest to książka, którą obowiązkowo powinna przeczytać każda bibliotekarka a także każdy czytelnik, miłośnicy kotów, wrogowie kotów slowem każdy kto umie czytać. Gorąco polenam


Na górę
  
 
 Tytuł: powieści które leczą
Post: piątek 03 paź 2008, 11:47 
halszka31 pisze:
Kinia
Dziękuję, że mówisz o tej warstwie powieści, którą ja z pełną premedytacją ominęłam. W sierpniu straciłam męża. Idea "Żony podróżnika w czasie" dana mi przez tę książkę jest kojąca.
Mówią, że otwarta Biblia i w ciemno wskazany werset daje wskazówkę jak postąpić w danej sytuacji. W moim życiu bardzo często otrzymuję takie przesłanie z aktualnie czytanej książki. Śmierć męża ujęta została w klamry dwóch lektur : "Wygrać siebie" (nie pamiętam w tej chwili nazwiska autorki) i właśnie "Żony...."
Przepraszam, jeśli to zabrzmiało zbyt osobiście.Pusty dom sklania do zwierzeń.

biblioterapia kiedyś miałam to na kursie i wtedy uważałam, że to jest naciąganie ale dopiero własne doświadczenia przekomnały mnie, że to działa Pozdrawiam serdecznie


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: wtorek 03 lut 2009, 15:24 
Offline

Rejestracja: wtorek 03 lut 2009, 15:13
Posty: 1
Ostatnio przeczytałam książkę "Jeszcze żyję..." , piszą o niej " Prawdziwa, wzruszająca historia dwojga młodych ludzi dziewczyny z Krakowa i chłopaka z Sarajewa, którą czyta się jednym tchem. Lektura dla młodszego i starszego pokolenia, bo o wielkim uczuciu, rozłące, rozterkach... sprawach zawsze i wszędzie aktualnych, choć ich tło bywa zmienne." Po lekturze , muszę powiedzieć , że faktycznie , książkę czyta się jednym tchem ...Kilka razy poryczałam się i jestem pewna , że w nidalekiej przyszłości znów po nią sięgnę .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wtorek 10 lut 2009, 12:19 
Offline

Rejestracja: piątek 02 cze 2006, 11:16
Posty: 616
A jakie książki Was szczególnie rozbawiły? Przy których płakaliście ze śmiechu? Lubię poczytać i się pośmiać (nie chodzi mi książki z dowcipami). Dawno mi nic takiego w ręce nie wpadło. Ostatnio miałam ubaw czytając drugą księgę Mikołajka :roll:...ale warto by poszerzyć horyzonty 8)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: niedziela 15 lut 2009, 01:43 
Offline

Rejestracja: czwartek 25 maja 2006, 23:00
Posty: 563
Ubawiłam się ostatnio przy Wiedzmie com.pl, szczególnie trafne komentarze głownej bohaterki, zbieżne z moimi.Oczywiście Lesio Chmielewskiej, Tom Sharp, ale to dla koneserów.Mam dośc specyficne poczucie humoru, ale czytając tego ostatniego ubawiłam się prawie do płaczu.Powieść o sfrustrowanym nauczycielu literatury i jego zwariowanej małżonce z dużą ilością zabawnych, nonsensownych sytuacji.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: niedziela 15 lut 2009, 11:35 
Offline

Rejestracja: piątek 08 sie 2008, 21:09
Posty: 305
W różnych okresach życia konkretne książki zmieniały mnie w jakiś sposób. Są one oczywiście obecne w mojej świadomości dzisiaj. Taką książką jest "W poszukiwaniu straconego czasu" M. Prousta. Ukształtowała moją wrażliwość.
"Lord Jim" J. Conrada - zrozumiałam pojęcie odpowiedzialności. "Mistrz i Małgorzata" M. Bułhakowa - wątek Jeszui, człowieczeństwo Boga, umocnił moją wiarę.
"Sto lat samotności" - piękna literatura. Niepowtarzalny klimat. "Kobieta z wydm" - kiedyś, gdy ją czytałam wstrząsnęła mną. Teraz przeczytam ją jeszcze raz.

Odkryłam na nowo literaturę dla dzieci. Polecam baśnie Andersena czytane dziecku na głos. Sama poezja, piękny język. Co do występującego tam czasami zła - dzieci rozumieją lepiej niż nam się wydaje, że życie nie jest tylko różowe.
Bardzo sympatyczne są książki o Muminkach. Jako dziecko ich nie rozumiałam. Teraz jestem nimi zachwycona. Polecam dorosłym.

Powiem szczerze , że prawie każda książka, którą przeczytałam wniosła coś do mojego życia.

Bardzo lubię też książki Jane Austin, opowiadające o podstawowym ludzkich uczuciach takich, jak miłość, przyjaźń, zazdrość, zawiść czy duma, a także ukazujące życie angielskiej klasy wyższej z początku XIX wieku. Nie brakuje w nich także perypetii młodych kobiet i ich zamążpójścia oraz związanych z nimi problemami społecznymi, a także celnej obserwacji i żywej prezentacji psychiki kobiet

_________________
W połowie składam się z książek, które przeczytałam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czwartek 19 lut 2009, 19:52 
Offline

Rejestracja: wtorek 11 kwie 2006, 08:16
Posty: 358
xandre pisze:
A jakie książki Was szczególnie rozbawiły? Przy których płakaliście ze śmiechu? Lubię poczytać i się pośmiać (nie chodzi mi książki z dowcipami). Dawno mi nic takiego w ręce nie wpadło. Ostatnio miałam ubaw czytając drugą księgę Mikołajka :roll:...ale warto by poszerzyć horyzonty 8)

Polecam ksiązki M. Szwaji. Może nie zmuszają do śmiechu, ale do uśmiechu na pewno. Lekkie, pogodne, świetne na chandrę.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czwartek 19 lut 2009, 23:44 
Offline

Rejestracja: poniedziałek 26 mar 2007, 14:06
Posty: 158
Lokalizacja: Bydgoszcz
Mnie niezmiennie rozbawia "Wszystko czerwone" Joanny Chmielewskiej. Po raz pierwszy czytałam tę książkę dawno temu, kiedy spędzałam długie chwile na kamieniu piersią mojej córeczki. Do dziś pamiętam jej zdziwione spojrzenie wywołane podskakującym co chwilę źródłem mleka ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: piątek 20 mar 2009, 19:44 
Offline

Rejestracja: czwartek 14 gru 2006, 17:13
Posty: 51
Lokalizacja: świętokrzyskie
A ja polecam książki Ireny Matuszkiewicz: "Przeklęte zaklęte" i "Przebudzenie". Napisane ładnym językiem, może trochę sentymentalne, ale ciekawie pokazane historie kobiet Polek.
Na poprawienie humoru - niezmiennie Chmielewska! Pozdrawiam :wink:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Jaką książkę polecasz?
Post: sobota 27 gru 2014, 20:46 
Offline

Rejestracja: poniedziałek 22 gru 2014, 16:46
Posty: 94
Polecam ostatnią książkę Cobena - Tęsknię za tobą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Jaką książkę polecasz?
Post: środa 31 gru 2014, 14:17 
Offline

Rejestracja: środa 31 gru 2014, 14:16
Posty: 1
ja polecam polską fantastykę historyczną, np. Jacek Komuda pisze świetne książki


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Jaką książkę polecasz?
Post: piątek 02 sty 2015, 13:47 
Offline

Rejestracja: piątek 02 sty 2015, 13:45
Posty: 1
Cień wiatru! Najlepsza!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Template made by DEVPPL