Forum "Biblioteki w Szkole"
Zamów prenumeratę na 2018 r. u wydawcy do końca grudnia
 
Dzisiaj jest niedziela 19 sie 2018, 01:29

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Partyzantka
Post: środa 17 sty 2018, 11:03 
Offline

Rejestracja: środa 17 sty 2018, 10:15
Posty: 3
Drodzy koledzy i koleżanki. Jestem załamana. To mój trzeci rok pracy w tym rok na macierzyńskim. Przejęłam niewielką bibliotekę szkolną. Z góry wszystko wygląda nieźle, ale zagłębiając się w papiery to istna partyzantka! Jako pierwsza w historii 100 lat szkoły robiłam skontrum! Zbiory były ubytkowane bez protokołów, mnóstwo błędów numeracji. Na półkach książki które mają po 60 lat i nigdy nie były wypożyczane. Jako, że gmina bardzo zadłużona- nie ma pieniędzy na nowe książki. Dostałam dotację na "Książki naszych marzeń" i z "NPRCZ" ale to kropla w morzu. Obecnie sporządzam protokoły ubytkowania tych wszystkich starych zbiorów i w sumie zostanie mi ok 5 używanych regałów. Moja poprzedniczka starała się wiele rzeczy naprawić i faktycznie wizualnie bardzo poprawiła wygląd biblioteki, część książek ubytkowała ale tylko w księdze bez protokołu ale tu są rażące błędy sprzed kilkudziesięciu lat! Ale do rzeczy.
1. Co mam zrobić w przypadku kiedy poprzednie ubytkowania były robione tylko w księdze bez protokołów?
2. Czy wartość księgozbioru była przeliczana w związku z denominacją? Bo u mnie jakieś kosmiczne sumy. Ja w ciągu tych trzech lat ani razu nie miałam kontaktu z księgowością i z tego co wiem to wcześniej tylko dzwoniła księgowa i podawała kwotę którą należy wpisać do księgi żeby się zgadzało. W tej chwili obliczenie wartości księgozbioru jest niemożliwe. Jak sobie z tym radzicie?
To samo księga broszur i podręczników. Przy połowie nie ma wpisanych żadnych kwot?!
3. Mam księgę broszur i podręczników. Czy ubytkowane zbiory z tej kategorii również wpisuje się do jakiejś księgi ubytków? Czy wystarczy protokół?
4. Wycena darów? U mnie przy darach wszędzie 0zł. Jak to robicie? Co z księgowością?
Chciałabym dojść z tym wszystkim do ładu ale pewnych rzeczy nie przeskoczę:/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Partyzantka
Post: środa 17 sty 2018, 11:36 
Offline

Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46
Posty: 2223
Czytam ze zdziwieniem. Absolutnie niezrozumiałe jest "konsultowanie" z księgowością na zasadzie- ona mówi co wpisać, gdzie wpisać?
W bibliotece powinny być kopie wszystkich dowodów wpływów i wszystkich ubytków. Każdy zbiór ma odrębne zasady księgowania-w bibliotece. W księgowości: zbiór główny i zbiory specjalne- wartość zbiorów + w części OP żądają dodania do tego wartości podręczników z dotacji. Z księgowością porónuje się wpływy raz w roku: ile faktur/protokołów na jaką kwotę- jaka wartość razem, jeśli są róznice, szuka się od razu przyczyny- kto ma mniej faktur, czy kto wpisał mniej pozycji czy wycenił więcej niż wpisane /nie wszystkie pozycje z faktur są rejestrowane w bibliotece, bywa, że zakup dotyczy wielu róznych zbiorów, w tym do sal jakieś przedmioty, rejestruje sie tylko zbiory bibl./
Powinny być prowadzone rejestry ubytków, oddzielne dla zbioru głównego i dla broszur i podr.

Jeśli jest, jak piszesz, najprostszym rozwiązaniem byłaby komputeryzacja zbiorów- po niej przyjęcie stanu wskazanego przez program komputerowy. W protokole ustala się przyjecie danego stanu jako słusznego, podaje powody do korekty /to, co piszesz o nieprawidłowościach/. Są różne programy do obsługi biblioteki, OP powinien być za zakupem, mamy XXI wiek.
Druga droga jest żmudna i najeżona niespodziankami trudnymi do rozgryzania- przeglądanie wszystkich wpływów i ubytków, zrobienie zestawienia ze wszystkich lat, wyliczenie kwoty do dnia denominacji- zdenominowanie i doliczenie do tego wpływów i ubytków po denominacji.
To może być Syzyfowa praca- brak chociażby jednej faktury nie powoli na prawidłowe wyliczenie, a już brak protokołów ubytków ... nie pozwala na wyliczenie ubytków w ogóle.
Komputeryzacja pozwoli na opcję zerową: wyliczany stan faktyczny, jaki jest, od tego stanu prowadzimy prawidłowe rejestry.
Pierwszą decyzją jest udanie się do dyrekcji na rozmowę, z przygotowanymi argumentami.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Partyzantka
Post: środa 17 sty 2018, 11:52 
Offline

Rejestracja: środa 17 sty 2018, 10:15
Posty: 3
A więc tak. Faktury mam te które przechodziły przez moje ręce, wcześniejszych brak! O program prosiłam dyrektora, chodziłam, męczyłam- NIE MA PIENIĘDZY!
Nie mam laptopa do pracy- NIE MA PIENIĘDZY!
W bibliotece mam jeszcze dwa średnio działające komputery ale swojego brak. Tak jak piszę, biblioteka mieści się w jednej z najbardziej zadłużonych gmin w Polsce. Nie ma pieniędzy dosłownie na nic! Chyba, że jest jakiś dobry darmowy program do ewidencji zbiorów. Co mam zrobić skoro nie jestem w stanie wyprostować spraw sprzed wielu, wielu lat? Mam przyjąć obecny stan jako słuszny i nie wnikać w to co było? i od teraz prowadzić to dobrze? To wystarczy? Po skontrum byłam załamana. Powiedziałam dyrektorowi, że to jest chaos, mamy jeszcze książki z biblioteki która była likwidowana kilkadziesiąt lat temu i na te książki ówczesna bibliotekarka założyła osobny zeszyt ewidencyjny. Do tego dyrektor nie pozwalał ubytkować książek, "bo się przydadzą" i jest syf nad syfy. Powiedziałam mu, że to książki do niczego nie potrzebne, zniszczone, stare jak świat- pozwolił. Powiedział, że daje mi wolną rękę żebym to wszystko ogarnęła. Taaa... chyba muszę użyć nadmocy!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Partyzantka
Post: środa 17 sty 2018, 12:53 
Offline

Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46
Posty: 2223
Skontrum... Widzisz, czasem trudno pomóc, jak się nie może fizycznie obejrzeć tego zjawiska. Skontrum jest dobrym narzędziem do ustalenia faktycznego stanu finansowo-księgowego. Nawet jak to robisz papierowo, na płachtach, a pewnie tak robiłaś /można też do Excela wprowadzać dane z podziałem na przed i po denominacji/, to otrzymałaś wynik: tyle woluminów, taka wartość. Jeśli skontrum było zrobione dokładnie, można przyjąć takie dane, ale też nie ot tak sobie. Powinien być spisany protokół stanu, rozbieżności, podane przyczyny niezgodności, wnioskowanie do dyrektora o przyjęcie takiego a takiego stanu jako wartość. Protokół oryginalny- do księgowości jako obowiązujący, u ciebie kopia. Od tej chwili prowadzenie papierologii: skoroszyt z fakturami, protokołami wpływów, drugi z ubytkami, rejestry: zbioru głównego, broszur..., zestawienie wpływów i ubytków każdego zbioru /pomaga w kontaktach z księgowością/ , raz w roku sensowne kontakty z księgowością w ramach porównania stanu- czy w bibl. i w księgowości identycznie naniesiono wartości. Każda faktura musi tez być opisana.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Partyzantka
Post: czwartek 18 sty 2018, 08:03 
Offline

Rejestracja: poniedziałek 11 lut 2013, 15:23
Posty: 101
Pracuje w bibliotece szkoły w dużym wojewodzkim miescie i umnie tez jest chaos. Moja poprzedniczka probowala to opanowac, ja probowalam to opanować. Nie da sie. Ja mam caly jeden komputer. I mam stary program. Na nic lepszego nie ma kasy. Na zwiekszenie etatu nie ma kasy. Cóż...
Ja juz nie mam pomyslu jak to wyprostowac. Czy sa wszystkie faktury nawet nie chce sprawdzac... z ostatnich 10 lat sa, ale nie mam udokumentowanych ubytkow. A nawet jesli mam to sa bledy w numeracji i nic sie z niczym nie zgadza. Sama chetnie sie dowiem jak uporzadkowac taki bajzel (bez siedzenia tu po nocach i w swieta jakby sie jeszcze dalo).


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Partyzantka
Post: czwartek 18 sty 2018, 11:55 
Offline

Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46
Posty: 2223
Dobrowolnie nie zajęłabym się zagłębianiem w przeszłość- faktury i inne dokumenty. Zrobiłabym skontrum- komputerowo to forma najlepsza. Plus protokół uznania stanu po skontrum za wyjściowy. Potem założyłabym prawidłowe dokumenty /faktury i protokoły zbierane fachowo od tej chwili/i poszła dalej.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Partyzantka
Post: czwartek 18 sty 2018, 15:41 
Offline

Rejestracja: czwartek 05 cze 2008, 14:15
Posty: 568
Lokalizacja: Polska Północno-Wschodnia
Komputerowo, tylko wtedy można, gdy wszystko wpiszesz - to nie jest takie łatwe, przy bałaganie w księgozbiorze.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Partyzantka
Post: czwartek 18 sty 2018, 15:45 
Offline

Rejestracja: wtorek 11 kwie 2006, 08:16
Posty: 358
Chyba Aqie chodziło o komputerowo w Excelu, a do tego nie trzeba mieć programu bibliotecznego


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Partyzantka
Post: piątek 19 sty 2018, 09:25 
Offline

Rejestracja: środa 17 sty 2018, 10:15
Posty: 3
No cóż... w następnym semestrze oczyszczę bibliotekę ze staroci i zobaczę jak to będzie wyglądać. Chyba będę musiała zrobić skontrum i tak jak piszecie przyjmę taki stan jako wyjściowy, bo nie widzę szans prostowania wszystkich błędów. Jeszcze pytanie jak segregujecie dokumenty? Tzn. jakie macie teczki, żebym się w tym nie pogubiła. Osobna na protokoły, faktury, co jeszcze?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 11 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Template made by DEVPPL