Forum "Biblioteki w Szkole"
Zamów prenumeratę na 2018 r. u wydawcy do końca grudnia
 
Dzisiaj jest wtorek 21 sie 2018, 02:37

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: bIBLIOTEKA W nowym statucie szkoły ?????
Post: środa 31 sty 2018, 23:43 
Offline

Rejestracja: wtorek 19 mar 2013, 15:07
Posty: 91
Absolutnie NIE. Nie zgadzam się na ferie i wakacje , tak jak dotychczas jest OK. Nikomu nic się nie stało jak b-ka była zamknięta prze z 2-3 tygodnie. Wcześniej wszyscy są powiadomieni że mają wypożyczyć wszystko żeby mieli wszystko. Nie popadajmy w jakąś paranoję. Czy My jesteśmy normalni inaczej! Wszystkie szkolenia, warsztaty mamy w godz.od 16-18, inni od 10- 13. Jak b-ka będzie nieczynnna przez 4 godziny to świat się zawali, czytelnictwo spadnie tak że już się nie odrodzi? Trochę zdrowego rozsądku JACKO.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: bIBLIOTEKA W nowym statucie szkoły ?????
Post: czwartek 01 lut 2018, 00:02 
Offline

Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Posty: 3265
Lokalizacja: Złotów, woj. wielkopolskie
Jacko pisze:
Maria pisze:
Mam wrażenie, że nie chodzi o termin przeprowadzenia skontrum 4 czy 5 lat, ale o metodę. Przepraszam Jacko czy dobrze zrozumiałam, uważasz, że inwentaryzacją metodą skontrum będzie trwała dłużej niż inwentaryzacja metodą spisu z natury?

oraz
Anna pisze:
Jacko jakoś tak nie rozumiem twojego wpisu. To jesteś za skontrum czy negujesz podstawę prawną do jego wykonywania i bronisz spisu z natury. W moim odczuciu spis z natury w takim księgozbiorze (mój jest podobny) będzie trwał dłużej i niczego nie wyjaśni. Już o tym była mowa na forum. Któraś z koleżanek pisała, że po spisie z natury i awanturze, że się nie zgadza i nie wiadomo dlaczego (tak jest ze spisem z natury w księgozbiorze ustawionym wg. działów a nie wg numerów) dostała polecenie zrobienia skontrum by wyjaśnić błędy w spisie z natury. Ciekawe ile czasu wtedy wyłączymy bibliotekę. Ostatnie skontrum u mnie trwało miesiąc (2 niemłode bibliotekarki, bez modułu skontrum w programie, czyli na płachtach). Dlatego nie jestem zachwycona robieniem skontrum co 4 lata. U mnie skontrum zawsze było robione we wrześniu no ale teraz mamy erę podręczników czyli we wrześniu biblioteka wyłączona bo podręczniki, potem spis z natury minimum miesiąc a potem skontrum wyjaśniające czyli następny miesiąc. Widzę już minę mojej dyrekcji i pozostałych kolegów. Ale do tej pory nikt nie wymagał u mnie robienia skontrum do 15 stycznia ze stanem na 31 grudnia. Na całe szczęście bo to nie jest wykonalne. Zwłaszcza, że bardzo często mam na ostatnią chwilę do wydania jakieś, często niemałe pieniądze z dziś na jutro ( w tym roku zaraz po świętach pędziłam do szkoły opisywać rachunki).
Wg. mojej opinii ( i prawnika na szkoleniu) mnie obowiązuje prawo oświatowe czyli ustawa o bibliotekach w sprawie skontrum. Jeśli księgowość ma jakieś swoje przepisy to niech łaskawie powoła sobie komisję, przyjdzie do szkoły i robi sobie spis z natury, który w bibliotekarstwie jest bez sensu. Ja mogę robić skontrum nawet jeśli taka będzie konieczność co 4 lata. Kiedyś była jakaś wypowiedź ministra finansów, że skontrum można uznać za jeden ze sposobów robienia inwentaryzacji w zbiorach bibliotecznych. I co? Wszyscy nadal są mądrzejsi od praktyków bibliotekarzy.


Nie :-)
Diabeł mi ogonem nakrył przepis z Prawa oświatowego, choć go czytałem zanim przepis wszedł w życie. Skontrum jest ok. bo przecież każdą książkę trzeba brać do ręki czyli jakby spisywać coś metodą spisu z natury. Problem w tym, że ustawa o rachunkowości nakazuje inwentaryzację w szkole (w tym zbiory biblioteki inwentaryzowane metodą skontrum) co 4 lata. Przy dużych bibliotekach szkolnych i jeszcze skomputeryzowanych to już jest problem, bo trzeba je wyłączyć z funkcjonowania, a co dopiero tam gdzie wszystko na arkuszach papierowo trzeba zrobić. To nie jest na korzyść uczniom i innym którzy korzystają z biblioteki szkolnej, a mogą to być rodzice uczniów albo i osoby zupełnie spoza szkoły o ile tak stoi w statucie, czy regulaminie biblioteki.
Nie bardzo sobie wyobrażam, by inwentaryzację (skontrum) w bibliotece zrobił ktoś inny niż bibliotekarz. Ale szkoda, by uczniowie tracili na zamkniętej bibliotece to raz, a dwa, że bibliotekarz nie ma kiedy tego zrobić w terminach określonych w ustawie o rachunkowości bez jej zamknięcia.

Tak sobie gdybam... gdyby wyłączyć zbiory biblioteki z inwentaryzacji, której podlegają pozostałe składniki majątku szkoły co 4 lata i robić skontrum co 5 lat jak rozporządzenie wskazuje ale np. w terminie ferii zimowych lub letnich i z dodatkową umową zlecenia dla bibliotekarzy za jego wykonanie, bo formalnie maja przecież urlop wypoczynkowy?
Co myślicie?

OK to mamy jasność w tej sprawie :). Jeżeli chodzi o moje zdanie, to w kwestii bibliotek należy stosować ROZPORZĄDZENIE MINISTRA KULTURY I DZIEDZICTWA NARODOWEGO z dnia 29 października 2008 r. w sprawie sposobu ewidencji materiałów bibliotecznych (Dz. U. z dnia 20 listopada 2008 r.)" i nie tylko w sprawie kontroli zbiorów, ale też gromadzenia i ewidencji. Biblioteki szkolne nie różnią się w żaden sposób od innych bibliotek w Polsce i żeby nie robić bałaganu i nie wprowadzać kolejnych odrębnych przepisów dla bibliotek szkolnych i pedagogicznych należy robić tak jak nas nauczono na studiach, podyplomówkach i kursach, a nie tak jak interpretują przepisy "fachowcy". Druga sprawa to czas i termin jest w rozporządzeniu określony czyli 5 i 10 lat. Jednak po to w szkole jest dyrektor, że powinien zadecydować zależnie od sytuacji: częste zmiany na stanowisku nauczyciela bibliotekarza, reorganizacja placówki, łączenie księgozbiorów, przekazanie księgozbioru, komputeryzacja zbiorów - nie należy czekać do 5 lat ze skontrum i odwrotnie, stabilizacja zatrudnienia, bibliotekarz dbający o bibliotekę i jej zbiory, prowadzący systematyczna sprawozdawczość i dokumentację można poczekać i do 6 lat. Jeszcze jedna sprawa skontrum to jest forma kontroli, którą zarządza dyrektor szkoły i on powołuje komisję, w której bibliotekarz może być członkiem, ale nie przewodniczącym no i sam nawet gdyby otrzymał dodatkową zapłatę nie jest w stanie przeprowadzić skontrum. Ostatnia ważna rzecz - aby rzetelnie i prawidłowo zrobić skontrum biblioteka musi być zamknięta. Z doświadczenia wiem, że najlepiej sprawdza się termin czerwcowy, wszak w czerwcu rzadko uczniowie korzystają z biblioteki, chyba, że lektury, ale to można uzgodnić z polonistami i wypożyczyć wcześniej.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: bIBLIOTEKA W nowym statucie szkoły ?????
Post: czwartek 01 lut 2018, 10:11 
Offline

Rejestracja: piątek 12 cze 2015, 17:37
Posty: 115
Całkowicie zgadzam się z Tolą i Marią. Jeżeli stosujemy rozporządzenie ministra (odpowiednie zapisy) to dlaczego WYBIÓRCZO ? Skontrum w bibliotece - tak ale nie co 5, 10 lat tylko co 4 lata? Jeśli mamy skontrum to róbmy je co 5 lub 10 lat tak jak jest zapisane w rozporządzeniu. Kiedy robić skontrum? No cóż ta decyzja została już podjęta i to nie przez nas. Najlepszy termin: wrzesień albo czerwiec ale .... niestety te miesiące zostały przeznaczone na podręczniki (zwracanie, wypożyczanie). Czyli skontrum może być TYLKO w czasie roku szkolnego. Zamknięta biblioteka - trudno, uczniowie wypożyczą książki wcześniej. Jeżeli biblioteka raz na 5 lat będzie przez miesiąc zamknięta będzie to miało wpływ na czytelnictwo?
Praca bibliotekarza w czasie URLOPU - NIE. Mnie osobiście "wystarczy" to, że muszę przychodzić w sierpniu i zajmować się tysiącami ćwiczeń i podręczników.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: bIBLIOTEKA W nowym statucie szkoły ?????
Post: czwartek 01 lut 2018, 10:18 
Offline

Rejestracja: wtorek 26 wrz 2006, 10:28
Posty: 715
Mario
Tak to już jest, ze skontrum robi bibliotekarz. Nie wiem jak jest w przypadku, kiedy jest jeden. Ja robiłam już skontrum w sytuacji, kiedy mieliśmy 1,5 etatu i przez część dnia byłam sama i spisywałam zbiory. Da się ale jest to koszmar. Nikt inny z pracowników szkoły nie wejdzie do komisji bo niby kiedy. Nie pójdzie na lekcje?
Termin czerwcowy absolutnie odpada. Czerwiec to czas zwrotów książek a zwłaszcza podręczników. Nie wiem jak ja w tym roku zorganizuję i przeżyję zwrot kilku tysięcy podręczników. obawiam się, że po końcu roku dopiero wszystko uporządkuję i poupycham na regałach. My już i tak ucinamy sobie urlop bo zamykamy po końcu roku sprawy podręczników a w sierpniu już rozpoczynamy walkę z nimi.
Co do zapłaty już tak kiedyś było. Płacili osobom fikcyjnie figurującym w komisji ale to były jakieś śmieszne grosze. Moja mama kiedyś robiła skontrum w czasie wakacji bo bibliotekarka nagle wyjechała za granicę i postanowiła tam zostać. Mama była pedagogiem i za tę pracę w wakacje dostała jakąś marną zapłatę. Powiedziała - nigdy więcej.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: bIBLIOTEKA W nowym statucie szkoły ?????
Post: czwartek 01 lut 2018, 18:56 
Offline

Rejestracja: niedziela 15 lip 2012, 12:45
Posty: 81
Czytam i oczom nie wierzę. Inwentaryzacja metodą spisu z natury to cofanie się do epoki kamienia łupanego. Większość z nas ma program biblioteczny taki czy siaki, który pomyślany został z myślą, aby usprawnić i ułatwić pracę, w tym inwentaryzację zbiorów. Nie widzę sensu robienia jakiegoś spisu z natury, który w dodatku wcale nie daje gwarancji, że inwentaryzacja zostanie dobrze zrobiona.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: bIBLIOTEKA W nowym statucie szkoły ?????
Post: czwartek 01 lut 2018, 20:13 
Offline

Rejestracja: środa 27 lut 2013, 12:19
Posty: 62
Jacko, skontrum w czasie wakacji lub ferii????!!!!! Absolutne, kategoryczne NIE!!!!!!!!!!Pomysł fatalny i koszmarny. Nawet nie mam sił pisać dlaczego. Tyle już o tym było na forum - o pracy w wakacje, o braku szacunku dla naszego zawodu .Szkoda gadać :( Jestem załamana takim pomysłem. :(


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: bIBLIOTEKA W nowym statucie szkoły ?????
Post: czwartek 01 lut 2018, 21:13 
Offline

Rejestracja: niedziela 18 mar 2007, 18:43
Posty: 681
laik pisze:
Czytam i oczom nie wierzę. Inwentaryzacja metodą spisu z natury to cofanie się do epoki kamienia łupanego. Większość z nas ma program biblioteczny taki czy siaki, który pomyślany został z myślą, aby usprawnić i ułatwić pracę, w tym inwentaryzację zbiorów. Nie widzę sensu robienia jakiegoś spisu z natury, który w dodatku wcale nie daje gwarancji, że inwentaryzacja zostanie dobrze zrobiona.

skontrum jest swego rodzaju spisem z natury tyle, że robionym metodą elektroniczną, a nie wpisywaniem do papierowych arkuszy spisowych majątku.

Kalina pisze:
Jacko, skontrum w czasie wakacji lub ferii????!!!!! Absolutne, kategoryczne NIE!!!!!!!!!!Pomysł fatalny i koszmarny. Nawet nie mam sił pisać dlaczego. Tyle już o tym było na forum - o pracy w wakacje, o braku szacunku dla naszego zawodu .Szkoda gadać :( Jestem załamana takim pomysłem. :(

Tu jest problem z ustawą o rachunkowości, która nakazuje terminy inwentaryzacji (o czym wyżej pisałem) i tego się nie przeskoczy. Jeśli ma zostać jak jest to pozostaje zamknąć bibliotekę podczas skontrum i... już :-)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: bIBLIOTEKA W nowym statucie szkoły ?????
Post: czwartek 01 lut 2018, 21:32 
Offline

Rejestracja: środa 27 lut 2013, 12:19
Posty: 62
Tak, zamykanie biblioteki w czasie skontrum to stara, sprawdzona, dobra praktyka. Nie wyobrażam sobie wykonywania z poczuciem sensu tej żmudnej , trudnej pracy przy otwartych drzwiach lub w czasie urlopu. Jest wiele sposobów na to , by zaopatrzyć uczniów wcześniej w lektury. Dobra wola pracowników szkoły wystarczy, można się dogadać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: bIBLIOTEKA W nowym statucie szkoły ?????
Post: czwartek 01 lut 2018, 22:00 
Offline

Rejestracja: wtorek 26 wrz 2006, 10:28
Posty: 715
Było już na forum dokładnie czym różni się spis z natury od skontrum. Napiszę tylko jedno - z punktu widzenia sensowności kontroli zbiorów to nie jest to samo Ja robię skontrum papierowe nie elektroniczne i widzę tę różnicę czarno na białym. Spis z natury to wielkie nieporozumienie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: bIBLIOTEKA W nowym statucie szkoły ?????
Post: piątek 02 lut 2018, 13:04 
Offline

Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Posty: 3265
Lokalizacja: Złotów, woj. wielkopolskie
Anna pisze:
Mario
Tak to już jest, ze skontrum robi bibliotekarz. Nie wiem jak jest w przypadku, kiedy jest jeden. Ja robiłam już skontrum w sytuacji, kiedy mieliśmy 1,5 etatu i przez część dnia byłam sama i spisywałam zbiory. Da się ale jest to koszmar. Nikt inny z pracowników szkoły nie wejdzie do komisji bo niby kiedy. Nie pójdzie na lekcje?
Termin czerwcowy absolutnie odpada. Czerwiec to czas zwrotów książek a zwłaszcza podręczników. Nie wiem jak ja w tym roku zorganizuję i przeżyję zwrot kilku tysięcy podręczników. obawiam się, że po końcu roku dopiero wszystko uporządkuję i poupycham na regałach. My już i tak ucinamy sobie urlop bo zamykamy po końcu roku sprawy podręczników a w sierpniu już rozpoczynamy walkę z nimi.
Co do zapłaty już tak kiedyś było. Płacili osobom fikcyjnie figurującym w komisji ale to były jakieś śmieszne grosze. Moja mama kiedyś robiła skontrum w czasie wakacji bo bibliotekarka nagle wyjechała za granicę i postanowiła tam zostać. Mama była pedagogiem i za tę pracę w wakacje dostała jakąś marną zapłatę. Powiedziała - nigdy więcej.

Wiem, że bibliotekarz przyjmuje na siebie ciężar przeprowadzenia skontrum, ale nie powinien tego robić sam i nie powinniśmy się na to zgadzać. Wiem, że w szkołach jest akcja podręczniki i mam świadomość, że to jest w czerwcu, jednak i tu warto przemyśleć i zorganizować to przy pomocy nauczycieli wychowawców. Myślę, że przy dobrej woli wszystko można zorganizować i przeprowadzić, skontrum nie jest co roku a musi się odbyć. Z płaceniem wiadomo, że nie będą to takie pieniądze za jakie ktoś miałby poświęcać wakacje, wiec warto zastanowić się na sposobem zorganizowania w czerwcu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: bIBLIOTEKA W nowym statucie szkoły ?????
Post: niedziela 04 lut 2018, 02:54 
Offline

Rejestracja: niedziela 10 kwie 2016, 17:13
Posty: 241
A co myślicie o takiej sprawie? Na posiedzeniu Rady Pedagogicznej odczytywano nowy Statut w ekspresowym tempie (oczywiście zmiana ról lektorów była konieczna, a ci prześcigali się w możliwościach szybkości narracji) , ale i tak niektórzy śledzili uważnie dotyczące ich kwestie. Ponieważ wcześniej nikt nie miał wglądu do projektu, padła propozycja, żeby głosowanie przełożyć do następnego spotkania. Upadła, bo większość przytłoczonych obowiązkami/zebraniami/wypełnianień tysiącem formularzy nauczycieli nie chciało poświęcać dodatkowych godzin na kolejne zebranie gremium. Później w w Statucie (na BIP-e) pojawił się zapis o lekcjach bibliotecznych, który NIE BYŁ czytany na tejże Radzie. Czy mam coś robić w tym temacie? I co?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: bIBLIOTEKA W nowym statucie szkoły ?????
Post: niedziela 04 lut 2018, 10:32 
Offline

Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46
Posty: 2223
EMT, podzielam twoje niezadowolenie ze sprawy, ale.. Nie sądzę, byś cokolwiek mogła zmienić zgłaszając veto na Radzie Ped. /Reagować należy, czyli próbować, z pewnością, jednak rezultaty reagowania niekoniecznie są pozytywne/. Piszę ze smutkiem.
Chyba większość /jak czytam na forum/ dyrektorów i zespołów zmian w statutach czerpała informacje z Internetu, gdzie MEN oczekuje określonych zapisów. I dyrekcje te zapisy umieściły w "projektach" nie do odrzucenia.
U mnie wszelkie dyskusje są zbędne. Ja miałam czas przeanalizować całość zadań biblioteki- ilość punktów przebijające jakikolwiek inny dział statutu. Lekcji nie zapisano, ale są inne zapisy z lekcjami ukrytymi. Zobacz, ile wtłoczono zadań z zakresu: patriotyzmu, kształtowania postaw moralnych, historycznego wychowania... Jakim cudem biblioteka ma się z tego wywiązywać???? Mnie dyrekcja jasno oświadczyła- po to są "zajęcia" realizowane w bibliotece. Tu ciśnienie mi się podnosi niebotycznie..
Każdy dyrektor /są wyjątki/ ma w poważaniu głębokim traktowanie nas jak reszty nauczycieli, bibliotekarz jest "wspaniałym" materiałem na bezpłatne "zajęcia" realizowane w bibliotece w nieskończonej ilości /BRAK STANDARDÓW/, usłyszałam, że "mam przecież inspirować czytelnictwo, to jak to sobie wyobrażam bez "lekcji bibl"-których NIE MA W PRAWIE? "
Wyobrażam sobie tak, jak każdy NORMALNY I ETYCZNY dyrektor powinien-zgodnie z prawem:
- klasa przychodzi Z NAUCZYCIELEM na zajęcia, UMÓWIONE ze mną i przygotowane, które NIE MUSZĄ TRWAĆ 45 MIN, mogą 25, 30 min., mają określony cel i sens
- wyjątkiem jest zastępstwo- wyjątek to nie 10 lekcji na tydzień, ale np. 2 na semestr
- jeśli zdarza się konieczne zastępstwo, to zgodnie z prawem- dyrektor PRZERYWA MOJĄ PRACĘ, ZLECA ZASTĘPSTWO- ODPRACOWUJĘ 45 MIN PO PRACY /LUB PRZED/ I DYREKTOR PŁACI MI ZA LEKCJĘ JAK KAŻDEMU INNEMU N-LOWI
A jak jest?? Każdy z nas, indywidualnie /ja też/ musi co jakiś czas, przy reakcji na nielegalne zast., narażać się na atak agresji ze strony dyrekcji, na rozmaite konsekwencje, całkowicie w osamotnieniu walczyć o to, by nie dać się zdeptać w nawale i tak wielkich obowiązków.

Nie mamy standardów pracy i póki ich nie będzie, nic nie zrobimy z zapędami takiego traktowania nas, lekceważącego i jak zapchajdziury. A na standardy się nie zanosi.
Dyrektorzy wciskają do statutów to, co MEN od nich wymaga w "nowym kształtowaniu edukacji szkolnej", coraz więcej i więcej, bez dodatkowego wynagrodzenia. Reakcja Rady?? Naprawdę u ciebie ktoś by zareagował, że masz zapis o lekcjach bibl. nieprawnych? Pytam ze współczuciem, bo sama na to nie liczyłabym, acz mam bardzo dobre relacje z gronem.
Grono nauczycielskie nie jest jak grono lekarskie, nie ma wzajemnego wspierania, rozumienia.
Kiedy walczyliśmy o utrzymanie bibliotek w szkołach, rozdałam ankietę n-lom /za zgodą dyr./- punkt m.in., czy są za pracą bibl. w ferie, wakacje, soboty i popołudnia do ściętej nocy /wg MEN szkoła miała tętnić życiem i w wolne dni/- chyba 20 % odpowiedziało- TAK.
A czy samo chciałoby tak pracować??


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: bIBLIOTEKA W nowym statucie szkoły ?????
Post: niedziela 04 lut 2018, 10:38 
Offline

Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46
Posty: 2223
EMT, ja mam sporo lat pracy za sobą, stąd inna reakcja już niż młodszych nauczycieli bibl. Ja spokojnie przejrzałam te cuda na patyku do realizacji, opracowałam niezbędne minimum wiążąc " w pęczki" te księżycowe wymagania i przeszłam do porządku dziennego. Nie da się walczyć z wiatrakami, wiatraki są aż w MEN -ie, bez uszczerbku dla zdrowia.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: bIBLIOTEKA W nowym statucie szkoły ?????
Post: niedziela 04 lut 2018, 19:50 
Offline

Rejestracja: wtorek 26 wrz 2006, 10:28
Posty: 715
Mario
Nie wiem jak sobie wyobrażasz pomoc nauczycieli w odbieraniu podręczników. Ja nie mogę nawet liczyć na wszystkich wychowawców (na niektórych jedynie) przy przypominaniu dłużnikom o konieczności zwrotu wypożyczonych książek . Naiwnie poprosiłam dyrekcję by zobowiązała wychowawców do przeglądu podręczników na godz. wychowawczej by wcześniej poinformować ucznia czy rodziców o konieczności odkupienia. Mimo pisemka podpisanego przez dyr. nikt tego nie zrobił. Mimo, że każdy wychowawca kilkakrotnie dostawał listy dłużników i co do pozostałych książek i podręczników to byli tacy co wielkie oczy robili na koniec roku bo "o niczym nie wiedzieli i nie byli informowani". W życiu nie zleciłabym przypilnowania zwrotów podręczników nauczycielom bo z tym bałaganem przez rok nie doszłabym do ładu. Taka jest niestety prawda. Pewnie wiele koleżanek spotkało się z lekceważącym stosunkiem do trybu wypożyczania i zwrotów podręczników - taki on jest niestety i dobre chęci z naszej strony niczego nie zmienią.
Nie powinniśmy się zgadzać na skontrum w wykonaniu naszym tylko. Oczywiście. Ja się nie zgadzałam. I co z tego. Masz jakiś pomysł kto w szkole może w tym skontrum uczestniczyć? Bo ja nie mam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: bIBLIOTEKA W nowym statucie szkoły ?????
Post: niedziela 04 lut 2018, 21:13 
Offline

Rejestracja: środa 12 kwie 2006, 08:55
Posty: 3265
Lokalizacja: Złotów, woj. wielkopolskie
Anna pisze:
Mario
Nie wiem jak sobie wyobrażasz pomoc nauczycieli w odbieraniu podręczników. Ja nie mogę nawet liczyć na wszystkich wychowawców (na niektórych jedynie) przy przypominaniu dłużnikom o konieczności zwrotu wypożyczonych książek . Naiwnie poprosiłam dyrekcję by zobowiązała wychowawców do przeglądu podręczników na godz. wychowawczej by wcześniej poinformować ucznia czy rodziców o konieczności odkupienia. Mimo pisemka podpisanego przez dyr. nikt tego nie zrobił. Mimo, że każdy wychowawca kilkakrotnie dostawał listy dłużników i co do pozostałych książek i podręczników to byli tacy co wielkie oczy robili na koniec roku bo "o niczym nie wiedzieli i nie byli informowani". W życiu nie zleciłabym przypilnowania zwrotów podręczników nauczycielom bo z tym bałaganem przez rok nie doszłabym do ładu. Taka jest niestety prawda. Pewnie wiele koleżanek spotkało się z lekceważącym stosunkiem do trybu wypożyczania i zwrotów podręczników - taki on jest niestety i dobre chęci z naszej strony niczego nie zmienią.
Nie powinniśmy się zgadzać na skontrum w wykonaniu naszym tylko. Oczywiście. Ja się nie zgadzałam. I co z tego. Masz jakiś pomysł kto w szkole może w tym skontrum uczestniczyć? Bo ja nie mam.

W sprawie podręczników nie mam dużego doświadczenia (szk. ponadgimn) w tym roku OP finansował we własnym zakresie darmowe podręczniki do pierwszych klas - nie było tego dużo ok 2000, zamówiłam, poprosiłam nauczycieli o pomoc w stawianiu pieczątek, naklejaniu kodów kreskowych i wpisywaniu numerów zgodnie z zaleceniem, opracowanie nie zajęło dużo czasu wklepanie kodów przy pomocy nauczycieli też nie, wypożyczanie przy pomocy pedagoga, zwroty mam nadzieję też ogarnę. Wiem, że nie mogę się porównywać do szkól podstawowych bo tego jest ogrom i mam świadomość jaka to praca, jednak gdyby każdy wychowawca pomógł i zebrał w swojej klasie, to byłoby do ogarnięcia, przecież darmowe podręczniki to nie sprawa tylko bibliotekarza, ale całej szkoły z dyrektorem na czele. Co do skontrum to nigdy jeszcze nie zdarzyło się, aby dyrektor zlecił mi zrobienie skontrum. Zawsze jest zarządzenie z sprawie przeprowadzenia skontrum, jest powołana komisja (nauczyciele) i jest regulamin przeprowadzenia skontrum w innym przypadku nie wyobrażam sobie zacząć przygotowania do skontrum. Oczywiście większość prac jest na mojej głowie, zazwyczaj organizuję prace komisji, ale przy spisywaniu i wyjaśnianiu ewentualnych braków nigdy nie pracowałam sama. A pracuję już ponad 30 lat, w szkolnej bibliotece ponad 20, dyrektorów w szkole miałam 4 plus obecnie panujący.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 20 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Template made by DEVPPL