Forum "Biblioteki w Szkole"
Zamów prenumeratę na 2018 r. u wydawcy do końca grudnia
 
Dzisiaj jest poniedziałek 24 wrz 2018, 10:06

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Przeprowadzka biblioteki
Post: wtorek 07 lut 2017, 19:02 
Offline

Rejestracja: wtorek 07 lut 2017, 18:57
Posty: 2
Witam, czy może wiecie jakie obowiązki są bibliotekarza w szkole podczas przeprowadzki biblioteki do nowej sali? Pakowanie, noszenie, nadzorowanie???? Czy można dopominać się o pomoc? I kto ustala czas potrzebny do przeprowadzki?
Dzięki pozdrawiam :D :roll:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Przeprowadzka biblioteki
Post: środa 15 lut 2017, 11:13 
Offline

Rejestracja: poniedziałek 29 kwie 2013, 13:31
Posty: 21
Ja sama musiałam przenieść wszystkie książki. Robiłam to w pierwszym tygodniu wakacji. Poprosiłam uczniów z klasy V o przyjście do pomocy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Przeprowadzka biblioteki
Post: środa 15 lut 2017, 11:44 
Offline

Rejestracja: czwartek 28 lip 2016, 13:13
Posty: 162
Przeżyłam już kilkakrotne przenosiny biblioteki: z parteru do piwnicy, z piwnicy na piętro, z jednego skrzydła szkoły do drugiego. Za każdym razem mogłam liczyć tylko na siebie i moją rodzinę. Panie sprzątaczki pomagały tylko raz i szybko im za tę pomoc podziękowałam. Nie mogłam patrzeć na rzucanie byle jak kartonami z książkami lub wręcz wysypywanie książek na podłogę. Przed przeprowadzką prze miesiąc zwoziłam puste kartony do biblioteki.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Przeprowadzka biblioteki
Post: środa 15 lut 2017, 13:05 
Offline

Rejestracja: niedziela 26 sie 2007, 19:46
Posty: 2239
Raczej przepisy tego nie regulują. Przeprowadzałam zbiory do innego budynku, uczniom podziękowałam już po pół godzinie- szaleńcze, radosne biegi i wrzucanie do regałów byle jak i byle gdzie /mieszając działy kompletnie/ i byle nauczyciel nie widział. Panie woźne, acz życzliwe i miłe, mają rację protestując, bo ich praca codzienna jest bardzo wyczerpująca fizycznie. Zaprosiłam rodzinę, kilka osób i dwoje zaprzyjaźnionych nauczycieli z ich małżonkami.
Obecnie nie byłoby możliwe zaproszenie nikogo z poza szkoły, bo dyrekcja uważa, że w JEJ szkole nikt obcy nie ma prawa pomagać. Uczniowie to też nie jest dobre rozwiązanie, im nie wolno dźwigać, a rodzice uczniów bywają bardzo awanturniczy. Śmiech mnie ogarnia, jak pomyślę, jakbym dziś przenosiła 2 tys. zbiorów. /jednoosobowo/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Przeprowadzka biblioteki
Post: środa 15 lut 2017, 14:21 
Offline

Rejestracja: niedziela 09 kwie 2006, 16:06
Posty: 652
Lokalizacja: Warszawa
Nie sądzę, by np. w urzędzie gminy czy w jakiejkolwiek innej instytucji do przenoszenia materiałów ważących w sumie kilkanaście/kilkadziesiąt ton + ewentualnie regały itp. nie wynajęto jakichś ludzi/firmy, którzy przyjechaliby z odpowiednim sprzętem (kartony, wózki) i pod nadzorem wyznaczonego pracownika wszystko spakowali, a następnie przenieśli/przewieźli w nowe miejsce. To nie jest jakiś przerażający koszt.

Wszystko wskazuje na to, że niebawem (w związku z likwidacją gimnazjów) przenoszenie zbiorów będzie częstsze niż zwykle. Dyrektorzy powinni włączyć koszty przeniesienia zabiorów do wydatków związanych z realizacją zmian spowodowanych reformą


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Przeprowadzka biblioteki
Post: środa 15 lut 2017, 20:02 
Offline

Rejestracja: piątek 15 sie 2014, 18:33
Posty: 217
Ja miałam przenosiny książek i całej reszty z biblioteki i do biblioteki. Pomieszczenie zostało puste - wymiana podłogi. U mnie dyrekcja opracowała harmonogram. Po jednej klasie uczniowie przychodzili i przenosili po kilka książek, albo jedną dużą. Jeden nauczyciel w bibliotece i w drugim pomieszczeniu. Trwało to jeden dzień. Kilka tysięcy podręczników i kilkanaście tysięcy książek. Po remoncie w ciągu jednego dnia wszystko wróciło do biblioteki w ten sam sposób. Jedna klasa na godzinę lekcyjną.
Wymaga to jednak decyzji dyrekcji i zgody nauczycieli.
Pamiętałam, gdzie co było. Oczywiście są jeszcze pomieszania książek, ale to już można samemu uporządkować. Na trzeci dzień biblioteka normalnie funkcjonowała.
Co mogę poradzić? Żeby nie podawać i nie ustawiać samodzielnie książek na półkach, bo to już heroizm.
Powoli uczniowie ustawią książki w odpowiednim miejscu, ale trzeba dokładnie sprawdzać. No i ustawiają się ładnie w rządku, czekają na decyzję bibliotekarza, gdzie, co ustawić. Zdarzyło się kilka wygłupów, ale ogólnie poszło super.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Przeprowadzka biblioteki
Post: środa 15 lut 2017, 20:18 
Offline

Rejestracja: wtorek 05 wrz 2006, 18:48
Posty: 1028
Lokalizacja: Śląsk
U mnie będzie wymiana podłogi w czasie wakacji i nie będzie mnie w szkole. Wszystko muszę przygotować w ostatnich dniach nauki, równocześnie z odbieraniem podręczników. Przed rozpoczęciem roku, w ciągu 5 dni dyżuru będę musiała to wszystko doprowadzić do ładu i ogarnąć podreczniki do klas I-VII. Jakieś pomysły?... :?
(1 etat, ok. 500 dzieci).

_________________
Biblioteki Szkolne Online


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Przeprowadzka biblioteki
Post: środa 15 lut 2017, 20:46 
Offline

Rejestracja: piątek 18 kwie 2008, 08:11
Posty: 82
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
fiori pisze:
U mnie będzie wymiana podłogi w czasie wakacji i nie będzie mnie w szkole. Wszystko muszę przygotować w ostatnich dniach nauki, równocześnie z odbieraniem podręczników. Przed rozpoczęciem roku, w ciągu 5 dni dyżuru będę musiała to wszystko doprowadzić do ładu i ogarnąć podreczniki do klas I-VII. Jakieś pomysły?... :?
(1 etat, ok. 500 dzieci).


Może starsze dzieci pomogą? U mnie by się rwały, ale chyba remont nie jest pisany mojej bibliotece... :(


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Przeprowadzka biblioteki
Post: czwartek 16 lut 2017, 00:33 
Offline

Rejestracja: wtorek 26 wrz 2006, 10:28
Posty: 720
Przeżyłam remont. w pakowaniu pomagali uczniowie. Pakowali książki w kartony opisane dokładnie co zawierają. Kartony przesuwali po podłodze do sąsiedniej sali lekcyjnej. Sprawili się super. W tydzień spakowali ponad 20 tyś. Rozpakowywali również ale trzeba było już bardzo pilnować. Trochę bałaganu wprowadzili na półki ale się starali. Jak teraz o tym pomyślę to tylko dzięki uczniom dałyśmy radę. Za to bałagan wprowadzili panowie odnawiający bibliotekę. Nikt oczywiście nie pomyślał kto ustawi regały, kto je przykręci do ściany. To nie należało do remontujących. Kierownik administracyjna ubłagała ich. Mieli opisane regały, ponumerowane, plan biblioteki. Zostali sami na 2 godziny i wszystko pokręcili.
To my bibliotekarki wszystko organizowałyśmy. Nawet kartony organizowałyśmy same. Pamiętam zdziwione spojrzenia po co tyle kartonów i czy nie można tak wszystkiego luzem poprzenosić. Panie Juliuszu to prawda, to OP powinien zorganizować ludzi do takich działań. Tak jak powinien zorganizować ludzi do obsługi sprzętu w szkołach, tak jak powinien zorganizować kogoś do noszenia podręczników do mojej biblioteki na piętrze (ciężkie kartony dźwigał sekretarz z chorym kręgosłupem a podręczniki do klas 1-3 po rozpakowaniu na parterze nosiłam ja i kilka nauczycielek półprzytomne w 30 stopniowym upale). Nasze OP zawsze liczą na to, że problem jakoś się sam rozwiąże.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Przeprowadzka biblioteki
Post: czwartek 16 lut 2017, 09:53 
Offline

Rejestracja: wtorek 13 maja 2008, 08:52
Posty: 39
Juliusz Wasilewski pisze:
Nie sądzę, by np. w urzędzie gminy czy w jakiejkolwiek innej instytucji do przenoszenia materiałów ważących w sumie kilkanaście/kilkadziesiąt ton + ewentualnie regały itp. nie wynajęto jakichś ludzi/firmy, którzy przyjechaliby z odpowiednim sprzętem (kartony, wózki) i pod nadzorem wyznaczonego pracownika wszystko spakowali, a następnie przenieśli/przewieźli w nowe miejsce. To nie jest jakiś przerażający koszt.

Wszystko wskazuje na to, że niebawem (w związku z likwidacją gimnazjów) przenoszenie zbiorów będzie częstsze niż zwykle. Dyrektorzy powinni włączyć koszty przeniesienia zabiorów do wydatków związanych z realizacją zmian spowodowanych reformą


Panie Januszu,
brałam udział w przeprowadzce całej szkoły, łącznie z biblioteką. Nasz budynek był remontowany i musieliśmy się przenieść na kilka miesięcy na drugi koniec miasta. Dyrekcja zapewniła kartony, reszta to praca nauczycieli i uczniów. Sami organizowaliśmy sobie pomoc, nosiłam te ciężkie kartony z książkami, nawet transport musieliśmy zapewnić sobie we własnym zakresie. Woziliśmy meble i książki swoimi samochodami albo dostawczymi wyżebranymi w rodzinie...Po pół roku wracaliśmy i powtórka z rozrywki. Organ prowadzący zorganizował pieniądze na remont a "z resztą radźcie sobie sami"... Tak wygląda rzeczywistość Polski powiatowej...
Pamiętam też jak nosiłam te okropnie ciężki kartony z książkami a kolega wuefista stał i obserwował moją pracę...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Przeprowadzka biblioteki
Post: czwartek 16 lut 2017, 20:10 
Offline

Rejestracja: poniedziałek 12 wrz 2016, 13:40
Posty: 11
Przeprowadzałam się dwa razy. Pierwszy raz w latach 80-tych, byłam jedyną bibliotekarką. Pomagali uczniowie (szkoła średnia). Drugi raz do pomieszczenia przystosowanego do potrzeb biblioteki i zaplanowanego przeze mnie i koleżankę. Rozrysowałyśmy plan, wyznaczyłyśmy miejsca na półścianki porządkujące przestrzeń. Sama przeprowadzka nastąpiła w wakacje. Pomogli zaprzyjaźnieni uczniowie. Część regałów była nowa - te w pierszej kolejności zostały zapełnione. Chłopcy mieli numery takie jak na zawodach sportowych. Koleżanka kierowała pobieraniem książek z regałów a ja układaniem na miejsce. Potem książki ze starych regałów były układane w nowym pomieszczeniu (w części przeznaczonej na czytelnię) na podłodze, przeniesione zostały regały i sukcesywnie zapełiane książkami z podłogi. System przez nas przyjęty sprawdził sie, prawie nie było pomyłek.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Przeprowadzka biblioteki
Post: czwartek 16 lut 2017, 21:25 
Offline

Rejestracja: piątek 15 sie 2014, 18:33
Posty: 217
iwona60 pisze:
Potem książki ze starych regałów były układane w nowym pomieszczeniu (w części przeznaczonej na czytelnię) na podłodze,
Kiedyś też przenosiłam książki z drugiego piętra, ale układałam na stole pingpongowym. Jest dużo wygodniej.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Przeprowadzka biblioteki
Post: piątek 17 lut 2017, 13:50 
Offline

Rejestracja: wtorek 07 lut 2017, 18:57
Posty: 2
Dzięki za odpowiedzi. Czyli wszędzie tak samo. Wszystko na głowie bibliotekarza. U mnie nikt ze mną nie konsultował ani formy ani terminu przeprowadzki. Moja dyrekcja chciała abym przenosiła do nowego pomieszczenia i w oczekiwaniu na nowe meble układała pod ścianą - 11 000 tysięcy woluminów. Prośba z mojej strony o organizację pudeł do pakowania została potraktowana jakbym chciała gwiazdkę z nieba i to do swojego domu. Teraz w zawalonej książkami nowej czytelni czekam na pudłach minimum 10 tygodni na nowe meble. Biblioteka nieczynna! Można tak organizować??????? w ciągu roku szkolnego?????? :roll:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Przeprowadzka biblioteki
Post: niedziela 19 mar 2017, 19:58 
Offline

Rejestracja: niedziela 19 mar 2017, 15:44
Posty: 1
Lokalizacja: Warszawa
Oczywiście są jeszcze pomieszania książek, ale to już można samemu uporządkować. Na trzeci dzień biblioteka normalnie funkcjonowała.

_________________
Gdzie kupić nasiona marihuany


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Panibiblioteczka i 17 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Template made by DEVPPL